Zadałem pytanie przewodniczącemu komisji Krzysztofowi Dziekanowi, dlaczego w protokole komisji nie ma śladu po informacji, którą pracownik gminy przedstawił na komisji. Z informacji tej bezsprzecznie wynikało, że w 2018 i 2019 roku Pan Cygan nie mieszkał w Książnicach. Informacja ta powinna być kluczem, a została zignorowana.
Niestety na sesji też moje pytanie zignorowano i nie udzielono odpowiedzi. Czyżby było to zbyt celne i niebezpieczne pytanie?