Uwaga: zastanawia mnie to, co mówi Pan radny Szostak. Rozpoczyna, że miał głosu nie zabierać, ale rzekomo został wywołany przez jakiegoś radnego i zaczyna czytać napisane na kartce wystąpienie. Moje pytanie, skąd niby bez zamiaru zabrania głosu, miał przygotowaną kartkę?