Wola Mielecka
wolamielecka.info





  

Wola Mielecka
 

Czwartek, 31 Marzec 2022

DOBRZE TRAFIŁEŚ   2
 
 
i wiesz więcej 
 
 Informacje nie tylko lokalne.

  • Zakładki

      sg
 
      info

       Cena śnieci  Harmonogram wywozu

       FOTO Zdjęcia
       VIDEO Filmy

 Tu wszystkie moje filmy

Strona główna
Archiwum
Forum
Programy
Sesje RGM
Ciekawe
Video
Zdjęcia
Start
Gluks
GOK
Parafia
Szkoła
OSP
Firmy
Samorząd
Strony www
Kalendarz
O mnie
Kontakt

Pogoda w Mielcu


"Do triumfu zła
wystarczy tylko,

aby dobrzy ludzie
nic nie robili"
Edmund Burke

 

GLUKS
WM






















































































































































































































































































































                     

L.S.O. w górach

12-08-2011

Do busa cała nasza 14 osobowa grupa wraz z opiekunem ks. Pawłem Herudzińskim wsiadła w wyśmienitych nastrojach. Mimo sporego zachmurzenia ciągle mieliśmy nadzieję ze dzień będzie słoneczny. Podróż rozpoczęliśmy wspólna modlitwą. Od celu dzieliło nas 180 km. Nie obyło się bez pytań ,, daleko jeszcze?’’, choć droga trwała dość długo czas upłynął nam na rozmowach, żartach i śpiewaniu. Gdy dotarliśmy nad jezioro deszcz pokrzyżował nam plan wypożyczenia rowerów wodnych. Na szczęście padało krótko i w okolicach zamku Czorsztyn udało nam sie zrealizować zamiar. Bawiliśmy sie świetnie podziwiając okolice i robiąc wyścigi , przestrzegając oczywiście zasad bezpieczeństwa. Po powrocie na brzeg wyruszyliśmy do zamku w Niedzicy. W pochodzącej z czasów średniowiecza warowni odbyliśmy podróż w czasie zwiedzając komnaty, wozownie i lochy słuchając przy tym legend związanych z tym miejscem. Wieczorem pojechaliśmy do Ochotnicy Dolnej gdzie mieliśmy nocleg. Ostatnią atrakcją dnia był grill. Dzień zakończyliśmy modlitwa i odśpiewaniem Apelu. O godzinie 22 ( prawie) wszyscy byliśmy w łóżkach a rozmowy i śmiech powoli cichły.

Następny dzień powitał nas słońcem, po modlitwie i śniadaniu wyruszyliśmy na szlak. Naszym celem była Gęsia Szyja. Pierwszy etap trasy był prosty (płaski teren, leśna ścieżka) pokonaliśmy szybko. Dotarliśmy do Rusinowej Polany gdzie odpoczęliśmy słuchając przewodnika. Teraz czekała nas trudniejsza droga na sama Gęsią Szyję. Po stromych schodkach wspinaliśmy się dość długo ale było warto. Ze szczytu góry mieliśmy piękny widok na Tatry Bielskie i Wysokie. Zeszliśmy z powrotem na Rusinowa Polane a potem do Sanktuarium Matki Boskie Królowej Tatr w Wiktorówce. Tam w Godzinie Miłosierdzia zmówiliśmy Koronkę. Towarzyszył nam klimat skupienia, wobec piękna gór bardziej czuliśmy obecność Boga. Jeszcze kilka minut marszy i byliśmy w busie w drodze do Zakopanego. Pospacerowaliśmy po Krupówkach a potem udaliśmy się w drogę powrotną, która minęła szybko. Zakończyliśmy wycieczkę dziękując Bogu za bezpieczną podróż i wspaniała pogodę.

,, Góry pozwalają doświadczyć trudu wspinaczki, strome podejścia kształtują charakter, kontakt z przyrodą daje pogodę ducha"

                                                                       Jan Paweł II

 

Opracowała Agnieszka Sawuła, alias „Buba”



Zdjęcia z wycieczki
                                                                                                       
stat4u Liczniki darmowe