W odpowiedzi na artykuł „Gospodarność, czy spisek? Obiekty sportowe w Woli Mieleckiej pozbawione gazu i wody” na portalu HEJ Mielec chciałem wyjaśnić kilka kwestii. Na wstępie nadmienię, że w gminie Mielec jest trzy nowe obiekty sportowe. W Chorzelowie, Podleszanach i w Woli Mieleckiej. Są to obiekty zrealizowane w ramach R.P.O. Wszystkie trzy odebrane przez obecnego Wójta Pana Kazimierza Gacka. Stadion w Woli Mieleckiej został oddany do użytku dużo wcześniej niż pozostałe dwa obiekty.
Ponieważ nasz klub ma łącznie z dziećmi najwięcej zawodników w naszej gminie i najwcześniej zaczął eksploatację tego obiektu to zapewne i koszty są wyższe. Koszty za gaz jakie poniosła gmina na nasz obiekt to ogrzewanie C.O. i grzanie wody do kąpieli. Budynek był budowany w zimie i dlatego musiał być ogrzany. Poniżej zamieszczam zdjęcie jaki był grzyb na ścianach.

Tylko do pewnego czasu gmina ponosiła koszty za wodę. Woda służy do kąpieli i podlewania murawy. Była też w tym czasie awaria rury wodociągu za licznikiem głęboko w ziemi i nie wiadomo ile tej wody poszło w ziemię, zanim usunięto usterkę. Można przypuszczać, że większość wody szła w ziemię i klub nie może, za to ponosić odpowiedzialności. Rachunki za zużycie wody i gazu przez obiekty sportowe w Woli Mieleckiej miały w ubiegłym roku przekroczyć 10 tys. złotych. – To nieporównywalnie więcej, niż w innych klubach na terenie naszej gminy. Poza tym inne kluby same płacą swoje rachunki – twierdzi Kazimierz Gacek
Powyższe twierdzenie Pana Kazimierza Gacka częściowo już wyjaśniłem. Co do ostatniego zdania przedstawiam poniżej dowody zapłaty za wodę i prąd przez klub. Rachunki za prąd płacimy szkole bo tam jest licznik. Czyli jednak płacimy za rachunki.

Jeżeli Pan Wójt jest taki „zaradny” to dlaczego dopiero 03.12.2012r. po interwencji Prezesa klubu wydał decyzję o spuszczeniu wody? Przecież groziło to zniszczeniem instalacji wod-kan.
Czy zabezpieczono znajdujące się tam urządzenia typu pralka, saturator itp.? Dla potwierdzenia zamieszczam nagłówek pisma z datą. 
Dodam jeszcze, że nasz obiekt został odebrany w stanie nie nadającym się do rozgrywek, a dopiero ciężką pracą doprowadzono go do stanu w jakim dziś się znajduje. Była to społeczna praca wielu osób trwająca kilka miesięcy. Ludzie Ci sami przywozili ziemię na wyrównanie murawy, a jak brakło pieniędzy z dotacji to nawóz i paliwo do kosiarki kupowali za własne pieniądze. Od gminy potrzebowali wody. Jak się okazuje dla Pana Kazimierza Gacka to za dużo. Czy lepiej będzie jak te obiekty popadną w ruinę?
Jeżeli kiedyś szkoła pokrywała niewielkie koszty energii elektrycznej, a młodzież szkolna korzystała z zadbanego obiektu czy komuś to przeszkadzało? Stadion graniczy z obiektami szkoły. Stadion, odebrany przez Pana Wójta był bez bramek i bez budek dla zawodników rezerwowych. Bramki Prezes klubu zakupił za własne pieniądze, a mieszkańcy sami je wstawili. Pan Wójt przyjechał
i kazał je usunąć. Budek do dziś nie doczekaliśmy się. Przed remontem mieliśmy budki, ale w czasie budowy „znikły” i do dziś temat nie jest rozwiązany. 23.08.2012r. Złożyłem w sekretariacie UG pismo z zapytaniem o utrzymanie naszego obiektu i do dziś nie otrzymałem odpowiedzi. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć pokazujących jak wyglądał nasz stadion po niewielkich opadach deszczu
i jak na, nim pracowali nasi mieszkańcy. We własnym zakresie poprawili drenaż i wyrównali płytę stadionu. Dostaliśmy pusty budynek, a każdy element wyposażenia zdobywaliśmy sami. Myślę, że zdjęcia pokażą jaką pracę wykonali mieszkańcy, którzy oczekują od gminy tylko niezbędnego wsparcia. Nie czekamy na gotowe. Nie boimy się pracy, ale oprócz niej potrzebne są czasem środki finansowe, które i tak są niewielką składową całości wykonanej pracy.
Przypomnę Panu Wójtowi, że budynek, który kupił jako przyszłą siedzibę też w zeszłym roku ogrzewał, a w tych pomieszczeniach nic się nie działo.
Co będzie, jeśli okaże się, że Pan Wójt źle zrobił i ktoś z tego powodu każe zwrócić gminie dotację w wysokości ponad 2mln zł? Mariusz Kawalec.
więcej zdjęć ... tu
tu ... komentuj na forum
Tak mieszkańcy pracowali przy urządzaniu budynku klubu.

Poniżej zdjęcia z prac przy wyrównywaniu, drenowaniu płyty boiska i wstawianiu bramek.




Poniższe zdjęcia przedstawiają w jakim stanie przekazano nam stadion. Po niewielkim deszczu stała woda. Boisko nie było dobrze zamurawione.



