Przedstawiam Państwu materiał nad którym zastanawiałem się bardzo długo.
Jako radny i jako mieszkaniec chciałbym, aby w naszej miejscowości był spokój i harmonia. Wola Mielecka jako duża wieś powinna rozwijać się na miarę swoich możliwości dynamicznie. Niestety od pewnego czasu obserwuję posunięcia naszego Sołtysa, które zmusiły mnie do tego co dziś publikuję. Nie widząc już szansy na znalezienie wspólnej drogi nas radnych z Sołtysem pokazuję coś co uważam za naganne. Osobiście mam wrażenie jakby to dwóch braci Soboń wraz z kilkoma poplecznikami łamiąc nawet prawo (pokazywałem już w przeszłości jak Sołtys łamie prawo prowadząc zebranie wiejskie) chciałoby rządzić naszą miejscowością. Jestem przekonany, że na tym często tracimy.
Przykładem niech będzie ostatnie zebranie wiejskie.
Sołtys spowodował, że mieszkańcy nie mieli wyboru nad propozycjami jakie przygotowała Rada Sołecka i musieli zgodzić się na „wszystko albo nic”. Znaczna część mieszkańców przeciwna była, aby wyburzać istniejące przystanki, a w ich miejsce kupować szklane wiaty.
Czy zasadne było, żeby znów z naszych pieniędzy kupować budki dla zawodników rezerwowych na stadion? Przecież my już kiedyś w czynie społecznym takie budki zrobiliśmy. To gmina nie dopilnowała i to przez ich zaniedbania nie mamy tych budek. Mamy dwa razy sobie kupować to samo? My nie mamy już na co wydawać pieniędzy? Dwa lata temu nowy zarząd klubu chciał ułożyć z leżących na parkingu stadionu płytek chodnikowych przejście do stadionu ponieważ po deszczach jest błoto. Sołtys powiedział wtedy, że płytki są jego i je zabrał. Gdy na forum pojawił się wpis napisany przez Roberto (... tu) z zapytaniem co stało się z płytkami wysłałem do Sołtysa pismo (... tu) nie otrzymałem odpowiedzi ani na piśmie, ani ustnie. Dwukrotnie pytając Sołtysa na zebraniach między innymi o tą sprawę Sołtys opuszczał zebrania. W materiale audiowizualnym, który zamieszczam widać jak Sołtys sprzecznie w różnym czasie się wypowiada. Jeżeli sytuacja taka będzie się utrzymywać nadal (Sołtys będzie uprawiał swoją politykę na złość radnemu czy radnym) to Wola Mielecka na tym będzie tracić.
Przestrzeganie prawa, przejrzystość, otwartość i współpraca różnych środowisk gwarantuje najlepszą drogę rozwoju.
Umieściłem tylko kilka przykładów ukazujących coś z czym pogodzić się nie mogę. Nie mam zamiaru uprawiać polityki dla własnych korzyści i nie będę przymykał oka na naganne zachowania innych. Uważam, że mieszkańcy powinni wiedzieć o takich sprawach
i dlatego odważyłem się to pokazać. Jeżeli zjada nas jakaś gangrena być może trzeba coś odciąć.
Pisz co o tym myślisz.
Czy potrzebne nam nowe szklane wiaty w miejsce murowanych przystanków?
Czy to my powinniśmy kupować budki zawodnikom?
Masz uwagi do radnych, sołtysa?
Dyskutuj na forum ... tu Filmik przedstawiający kulisy ... tu
Ten przystanek znajduje się w pobliżu Sołtysa. Mieszkańcy skarżą się, że po deszczu siedząc na ławce pod nogami mają błoto.
Tego typu przystanek Sołtys chce wstawić koło Domu Ludowego i przy drodze Tarnowskiej (koło firmy handlującej kostką brukową) w miejsce obecnych murowanych.

